JAKUB KRUCZEK 25 stycznia 2010

Renata Przemyk "Odjazd"

Renaty Przemyk nikomu przedstawiać chyba nie trzeba? Zawsze na uboczu, programowo niekomercyjna, prawie nieobecna w mediach. Zawieszona gdzieś między piosenką poetycką (nastrojowa muzyka), a punk rockiem (surowy głos).... Jednym słowem artystka nieszablonowa!

Od wydania poprzedniej płyty "UNIKAT" minęły 3 lata, dlatego z dużym apetytem oczekiwałem na nowe nagrania. Ale, że kawał ze mnie chłopa i brzucho spore mam, niełatwo jest mnie nakarmić...

Posmakowałem, zatem "ODJAZDU" w nadziei na muzyczną ucztę a dostałem... ciężkostrawny "bigos"! Tak proszę Państwa - przykro to pisać, ale jest ta płyta jest niczym główka kapusty gotowana z poświątecznymi resztkami: nużąca, przewidywalna, pełna patosu i mdła aż do bólu!

Niby ta sama Renata, niby fortepian i gitary jak zawsze, niby kameralny nastrój, ale emocji ZERO! Z głośników wylewa się po prostu NUDA... Jedynie tytułowy "Odjazd" się broni, później słuchanie grozi już tylko bólem brzucha.

Co to za płyta Pani Renato? Pomyślałem zezłoszczony po pierwszym przesłuchaniu. Co Pani "najlepszego" nagrała? Co tu dużo mówić, zamiast oczarowania- rozczarowanie wielkie.

Niedowierzanie w to, co usłyszałem było tak duże, że aż prosi się wykorzystać tytuł jednej z nowych piosenek: "Niech mnie ktoś obudzi"! Złość była ty większa, że znając poprzednie dokonania artystki szykowałem się do pisania bałwochwalczej recenzji... A tu kreślą się same zdania, że pisać żal!

Spytają Państwo, po co cenne miejsce na Stacji zajmować recenzją tak marnej płyty? Po co tracić na to czas? Otóż jest powód... Na szczęście, jak już wspominałem Renata Przemyk nieszablonową artystką jest! Album "ODJAZD" jest bowiem wydawnictwem 2 płytowym!

Pora zająć się teraz drugą płytą.

Przyznaję się bez bicia - na początku zlekceważyłem ją nieco, bo zawiera wersję demo płyty "właściwej". Nie mam sentymentu do takich dodatków. W większości przypadków takie "wypełniacze" zawierają smakołyki przeznaczone dla zatwardziałych fanów, a dla reszty tylko usprawiedliwiać chyba mają kosmiczne ceny płyt...

Ale skusiłem się wreszcie i... oniemiałem z zachwytu! To przecież taka Renata, jaką lubię! W większości to te same piosenki, ale jakże to odmienne od produktu "finałowego"!

Leciuśkie niczym sałata w sosie winegret! Proste, pełne wigoru, żywiołowości, wręcz punkowej zadziorności, ale pełne klimatu i poetyckiego nastroju.... Niemożliwe? A jednak! Renata Przemyk potrafi!

Jest to zaśpiewane z taką pasją i zaangażowaniem, brzmi tak szczerze, że u mniej odpornych słuchaczy serce może potrzebować by-pasów!

Ileż zyskują te utwory pozbawione całego tego dusznego aranżacyjnego patosu. Po prostu miód dla uszu i rozkosz dla mojego wygłodzonego podniebienia

O Bogowie! Jakie licho kazało artystce z takiej perełki stworzyć później tak niestrawnego potworka? Po co było to psuć?!

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wydawca załączył wersję demo, bo sam nie był przekonany do końcowego efektu. Jakby chciał się usprawiedliwić, jak to w zamierzeniu miało wyglądać...

Ale to tylko moje, niczym nieuzasadnione odczucia.

Najpierw się mocno żaliłem, teraz rozpływam w zachwytach... Samo się po raz trzeci na rzuca, że Renata Przemyk nieszablonową artystką jest!

Aby się Państwo do końca nie pogubili, pora na wyjaśnienia.

"ODJAZD" to 14 piosenek napisanych z myślą o spektaklu, o tym samym tytule, wystawianym w chorzowskim Teatrze Rozrywki. Zgodnie z uświęconą tradycją wszystkie teksty napisała Anna Saraniecka.

Jak wspominałem album "ODJAZD" składa się z 2 płyt. Płyta pierwsza nosi tytuł "Normalny Odjazd". Tej właśnie nie lubię:). Są to utwory zaaranżowane we współpracy z Leszkiem Łuszcza (Maria Peszek, Wilki) i pianistą Sebastianem Bernatowiczem.. Przypuszczam, że znakomicie sprawdziły się, jako ilustracje do spektaklu, tylko pozbawione tej teatralnej otoczki niestety "zbladły"... Utwory z tej właśnie wersji czasem można czasem usłyszeć w radiowych, ciut ambitniejszych stacjach.

Druga płyta "Demo Odjazd" - ta hołubiona przeze mnie, zawiera utwory nagrane w domowym studio "na strychu" Renaty Przemyk. W całości zostały zagrane i nagrane przez nią samą. Jedynie techniczną "kosmetyką" zajął się Piotr "Lala" Lewicki znany z Pudelsów. Jeszcze nigdzie, niestety, ich nie usłyszałem.

To ciekawe rozwiązanie. Pokazuje jak ewoluować może piosenka, jak w "procesie twórczym" się zmienia... Sam jestem zaskoczony, jak różnie odbieram ten sam utwór! Tekst ten sam, muzyka ta sama, ale aranżacja sprawia, że raz się nim zachwycam, a w drugiej wersji nie trawię...

Ależ korci powtórzyć ponownie, jaką artystką Renata Przemyk jest!

W każdym razie taka konstrukcja albumu daje słuchaczowi wybór. Każdy może wybrać, co mu najlepiej smakuje... Czy woli brzuszek zapełniać ciężkim bigosem, czy leciutką sałatą? Wbrew pozorom wybór dla smakoszy nie jest taki prosty! Dlatego zapewne ta nielubiana przeze mnie wersja znajdzie także swoich miłośników.

Dobrze się składa, że tekścik ten przeznaczony jest właśnie dla Stacji. Walizkę już spakowałem i biegusiem zasuwam na perony. Mam nadzieję, że gdy kolejny pociąg (oby o wiele szybciej niż teraz), przywiezie nową płytę Pani Renaty- uda mi się złapać do wagonu za lokomotywą i krzyknąć: ODJAZD!

O ho! Coś nadjeżdża... Zatrzymajcie ten pociąg!!! Do pociągu z Renatą Przemyk wsiadam "w ciemno"!


Inne artykuły autora:  KRYZYS "Kryzys Komunizmu""Babcia śląska" wypromuje żurCmentarzysko Zapomnianych KsiążekArmia "Freak"Dwie różne historie z jedną wspólną obietnicą i "społecznym" zdrowiem w tleKULT "Hurra !"Czasem się w sporcie szybuje ładnie, czasem się na d... spadnie. Trzeba tylko wiedzieć kiedy przestać !"Smacznego" życzy Państwu Sanepid ! - rozważania o tym, że nawet konserwa może osiągnąć piękny wiekKampania wrześniowa 1939 roku na Górnym ŚląskuWitaj wrześniowa jutrzenko

Reklama

naturalny kolagen

Kalendarium

Dzisiaj >>  BĘDZIŃSKI KLUB FILMOWY - CYKL \"10 OSCARÓW I 1 MALINA\"  ZDZISŁAW BEKSIŃSKI. Malarstwo - wystawa  ANDY WARHOL 3 x Mao - wystawa  VIVAT INSITA. Świat idealny Pawła Garncorza - wystawa  \"CZARNY PUNKT\" - WYSTAWA PRAC KRYSTIANA BURDY  CHORZOWSKI TEATR OGRODOWY 2010  TURNIEJ RYCERSKI NA MARIACKIEJ  KONCERTY PROMENADOWE Od Bacha do Beatlesów  DAREK STACH Stachaże - wystawa  Štěpán Grygar Fotografie - wystawa  47. TYDZIEŃ KULTURY BESKIDZKIEJ  12. FESTIWAL MUZYCZNY IM. RYŚKA RIEDLA  WYJŚCIE LUDZI Z MIAST - wystawa fotografii Zbigniewa Libery  WYSTAWA AUTORSKIEGO PLAKATU FILMOWEGO  „Lato z Metamorfozami - poznaj dzielnice Gliwic”  CIETRZEWISKO 2010 - I RODZINNY PIKNIK ŁOWIECKO-LEŚNY  XIII OGÓLNOPOLSKI TURNIEJ RYCERSKI O MIECZ KASZTELANA ZAMKU OGRODZIENIECKIEGO  DZIEŃ ŚREDNIOWIECZNY NA ZAMKU W TOSZKU  FESTIWAL TEATRÓW I WIDOWISK ULICZNYCH W ŻORACH  ŚWIĘTO BORÓWKI
Jutro >>  BĘDZIŃSKI KLUB FILMOWY - CYKL \"10 OSCARÓW I 1 MALINA\"  ZDZISŁAW BEKSIŃSKI. Malarstwo - wystawa  ANDY WARHOL 3 x Mao - wystawa  VIVAT INSITA. Świat idealny Pawła Garncorza - wystawa  \"CZARNY PUNKT\" - WYSTAWA PRAC KRYSTIANA BURDY  CHORZOWSKI TEATR OGRODOWY 2010  KONCERTY PROMENADOWE Od Bacha do Beatlesów  DAREK STACH Stachaże - wystawa  Štěpán Grygar Fotografie - wystawa  47. TYDZIEŃ KULTURY BESKIDZKIEJ  WYJŚCIE LUDZI Z MIAST - wystawa fotografii Zbigniewa Libery  WYSTAWA AUTORSKIEGO PLAKATU FILMOWEGO  „Lato z Metamorfozami - poznaj dzielnice Gliwic”  XIII OGÓLNOPOLSKI TURNIEJ RYCERSKI O MIECZ KASZTELANA ZAMKU OGRODZIENIECKIEGO  OGRÓD TAŃCZĄCYCH SAKSOFONÓW W RUDZIE ŚLĄSKIEJ  FESTIWAL TEATRÓW I WIDOWISK ULICZNYCH W ŻORACH  AUKCJA NA RZECZ 0BJAZDOWEGO FESTIWALU FILMÓW WATCH DOCS. PRAWA CZŁOWIEKA W FILMIE - KATOWICE JESIEŃ 2010  NA KLEPISKU - III FESTIWAL MUZYKI I TAŃCA W ŻARECKICH STODOŁACH
Wkrótce >>  BĘDZIŃSKI KLUB FILMOWY - CYKL \"10 OSCARÓW I 1 MALINA\"  ZDZISŁAW BEKSIŃSKI. Malarstwo - wystawa  ANDY WARHOL 3 x Mao - wystawa  VIVAT INSITA. Świat idealny Pawła Garncorza - wystawa  \"CZARNY PUNKT\" - WYSTAWA PRAC KRYSTIANA BURDY  CHORZOWSKI TEATR OGRODOWY 2010  KONCERTY PROMENADOWE Od Bacha do Beatlesów  DAREK STACH Stachaże - wystawa  47. TYDZIEŃ KULTURY BESKIDZKIEJ  WYJŚCIE LUDZI Z MIAST - wystawa fotografii Zbigniewa Libery

+ dodaj wydarzenie

Twoja wyszukiwarka

Ostatnie opinie do artykułów