Felieton / Włochy, Mont Everest wycieczek
TERESA KOZIATEK 22 lipca 2010
Włochy, Mont Everest wycieczek
Żeby go zdobyć trzeba wykazać się odpornością fizyczną i psychiczną. Jednym słowem trzeba być dość „obłąkanym” żeby chodzić na nogach jakieś dwanaście godzin dziennie w skwarze i wykazywać się entuzjazmem.
Mania zwiedzania
Wycieczki mogą być poprzedzone spontanicznymi pomysłami lub starannie przemyślanymi decyzjami.
A wycieczki zagraniczne, to nadal potrzeba wyższego rzędu. Zawsze miałam marzenie, żeby pojechać z wycieczką do Włoch. I wreszcie pojechałam tam na dziesięć dni i był to spontaniczny pomysł. Definicję wycieczki zna każdy. Wycieczka kojarzy się z dynamiką i nieustającym zwiedzaniem. Wycieczka, jako forma turystyki może być przygodą życia. I nie trzeba pielgrzymować do dalekich Włoch, żeby zobaczyć Rzym, Watykan, Florencję, Asyż
i wiele innych pięknych i ciekawych miejsc Italii. Nie trzeba pielgrzymować do Włoch, żeby podziwiać najsłynniejsze okazy kultury, sztuki, malarstwa, wystarczy kupić dobre katalogi, lub zajrzeć do Internetu. Ale pewnych „klimatów” nie wyczytasz z tychże przewodników. I żeby „dotknąć” historii tychże cudów, trzeba tam być. Żeby poczuć zapach antyku, trzeba tam być. Posłuchać o wielkich geniuszach, którzy stworzyli ten piękny świat do oglądania i zachwytu, trzeba tam być. Takim sposobem stanęliśmy u wrót Rzymu. Zwiedziliśmy Bazylikę św. Piotra na Watykanie oraz inne wspaniałe miasta włoskie. Byliśmy też nad Adriatykiem. Oczywiście trafiliśmy tam na temperaturę topnienia żelaza. W tym roku gorąco jest (było?) w całej Europie, nie warto się więc licytować kto bardziej ucierpiał. Natomiast Adriatyk ma doskonałą, czystą wodę i może tym warto się pochwalić. Zabrzmi to prowokująco, ale dopadła nas mania zwiedzania.
Fot. źródło internet
Zwiedzajcie dobrze
Znacie anegdotę o malarzu Styce, do którego rzekł Bóg: „Ty mnie nie maluj na kolanach, ty mnie maluj dobrze". Taką zasadę zastosował wobec nas organizator wycieczki, który nie za bardzo kazał nam zwiedzać na kolanach. To rozsądny organizator, wiedział, że zwiedzanie z nakazu nie jest wiele warte,
a luzackie spojrzenie na piękne krajobrazy czy szacowne zabytki odrywa ludzi od ich szarej codzienności i czyni ich bardziej z życia zadowolonymi. Może też dzięki temu - bardziej sobie życzliwymi, lepiej rozumiejącymi świat i innych ludzi? Takie lepsze wzajemne rozumienie bardzo jest nam potrzebne. Nie było na klęczkach, ale dobrze. Nikt nie był umęczony wizją presji społecznej, że uczestniczymy
w wiekopomnej wycieczce i zwiedzamy jak szaleńcy każdy kawałek ziemi włoskiej. I nie oznacza to, że teorie potrzeb wycieczkowych wzięły w łeb. Muszę też wspomnieć, że nie ścigaliśmy się z czasem. Choć wycieczka, jako forma turystyki to maraton, nie sprint - jest fizyczne wyczerpująca. Maraton wycieczkowy był możliwy dzięki optymizmowi uczestników. Przecież byli wśród nas młodzi, starsi i w średnim wieku ludzie. A sojusznikiem w walce ze zmęczeniem i skwarem był błyskotliwy humor organizatora. Bez najmniejszego wysiłku, żadnego efekciarstwa - spontanicznie, naturalnie, dowcipnie. Ekstrawertyczny, wylewny organizator zawładnął naszymi duszami i umysłami bez reszty. Mam nadzieję, że i vice versa. I takim sposobem humor stał się „oliwą wycieczkową”. I to „tułacze” życie w niczym nikomu nie przeszkadzało. Zwiedzanie jest narkotykiem, który uzależnia każdego, kto go zasmakuje. Tym razem było to jakby safari intelektualne, które zafundował nam organizator. Mam na myśli raczej cel: wycieczka turystyczna miała wzbogacić nas duchowo, intelektualnie, dostarczyć przyjemnych wrażeń i ten cel został osiągnięty. A wszystko inne było przy okazji.
Sukces wycieczki
Panował rytuał uspakajania. Otóż zjeżdżamy serpentynami z Monte Casino, cała pielgrzymka zamiera
z przestrachu, a organizator intonuje piosenkę: „Upływa szybko życie…” Ale każdy dowcipny umysł odebrał to
w kategorii safari intelektualnego. Jak w znanym dowcipie wszyscy się modlili, gdy kierowca, zjeżdżał perfekcyjnie po zboczach gór. Odkrywanie Włoch to bardzo ciekawe i chyba trochę trudne zadanie, jest tu nieźle wymieszane wszystko co dla Europy ważne (antyk grecki, antyk rzymski, trochę islamu (Sycylia), chrześcijaństwo, judaizm, najpiękniejszy w Europie Renesans, współczesność i upadek Europy- pięćdziesiąt lat temu zaczął go inteligentnie i dowcipnie filmować Federico Fellini. Trzeba dość dobrze znać Italię, żeby dotrzeć tam gdzie warto
i gdzie wewnętrzna potrzeba nam podpowiada być. I w tym nie zawiódł nas organizator. Bo w czasach marketingu wycieczkowego i zacierania się różnic ideologicznych wycieczek, osobowość organizatora liczy się bardziej niż sam program wycieczki. Wizerunek organizatora staje się ważniejszy od celu. Poczuć tchnienie wieków i zobaczyć najwspanialsze rzeźby i obrazy świata to ogromne przeżycie intelektualne i duchowe. Ale
z wycieczki i tak najbardziej będą się liczyły wrażenia, wspomnienia, znajomości i zdjęcia. W tej kwestii nie jestem porywająco odkrywcza. Przetrwaliśmy i wróciliśmy bardzo zadowoleni.
Inne artykuły autora: Za dużo matki, Kochanka, produkt uboczny, Umiejętność zapominania, Silne kobiety, single, Tylko mężczyźni nie mają metryk urodzenia, kobiety owszem, Optymizm, który leczy , Mężczyzna przystosowany społecznie
Przeczytaj 2 opinie
Dodaj swoją opinię »-
pasażer na gapę
2010-07-22
17:08:36Magda De(suetudo)
Ach, Rzym... Zawsze chętnie wracam. Miasto z duszą, podobnie jak Neapol, który również polecam. Co do zwiedzania Rzymu- ja zawsze robiłam to w nocy, bo nocą to miasto dopiero tętni życiem:) Chciałabym, żeby tak było kiedyś, na przykład, w Katowicach- żeby człowiek mógł wyjść o północy z domu, spacerować jasno oświetlonymi ulicami, mijać tabuny przechodniów i słyszeć dobiegające zewsząd radosne rozmowy.
-
pasażer na gapę
2010-08-02
20:50:45Pizzą po łapkach :)
Nie ma nic gorszego niż zwiedzanie z pustym brzuchem, stąd moje pytanie ;) Czy to prawda że "prawdziwa" włoska pizza jest dużo gorsza od tej, którą serwuje się np. u nas? Spotkałem się z taką opinią kogoś, kto od wielu lat mieszka we Włoszech. Może program wycieczki pozwolił zapoznać się ze smakiem oryginału i rozwiąże Pani moje wątpliwości ?:) Z góry dziękuję :)
Reklama
Kalendarium
Dzisiaj >> BĘDZIŃSKI KLUB FILMOWY - CYKL \"10 OSCARÓW I 1 MALINA\"
VIVAT INSITA. Świat idealny Pawła Garncorza - wystawa
IV FESTIWAL TWÓRCZOŚCI RELIGIJNEJ FIDE ET AMORE
15. MIĘDZYNARODOWY SALON KARYKATURY ANTYWOJENNEJ KRAGUJEVAC
Jutro >> BĘDZIŃSKI KLUB FILMOWY - CYKL \"10 OSCARÓW I 1 MALINA\"
VIVAT INSITA. Świat idealny Pawła Garncorza - wystawa
IV FESTIWAL TWÓRCZOŚCI RELIGIJNEJ FIDE ET AMORE
15. MIĘDZYNARODOWY SALON KARYKATURY ANTYWOJENNEJ KRAGUJEVAC
Wkrótce >> BĘDZIŃSKI KLUB FILMOWY - CYKL \"10 OSCARÓW I 1 MALINA\"
VIVAT INSITA. Świat idealny Pawła Garncorza - wystawa
IV FESTIWAL TWÓRCZOŚCI RELIGIJNEJ FIDE ET AMORE
15. MIĘDZYNARODOWY SALON KARYKATURY ANTYWOJENNEJ KRAGUJEVAC
Biesiada śląska z kabaretem Antyki
Ostatnie opinie do artykułów
Gayga
zapraszam do obejrzenia zdjec Gaygi:
http://img843.imageshack.us/img843/9545/3gaygafotowiktorstolars.jpg
http://img340.imageshack.us/img340/565/5gaygafotowiktorstolars.jpg
http://img153.imageshack.us/img153/5479/15mcdivafotowiktorstola.jpg
Gayga
My młodzi ludzie którzy Gaygi nie znali osobiście tylko z wnikliwego poznania różnych żródeł oraz z kontaktów telefonicznych których nigdy nie odmówiła nawet w trakcie choroby, wybraliśmy Gaygę bo miała i ma ponadczasową muzykę która może dzisiaj podobać się nam młodym .Uwazamy że kazdy indywidualnie musi się przekonaći i wybrać nie dla "wyścigów"i solidnie i sprawiedliwie ocenić tylko dla siebie.Dlatego przypomnimy w wielkim skrócie Jej osiągnięcia:
Gayga koncertowała na pięciu kontynentach,zrealizowała 35 recitali telewizyjnych w różnych krajach świata . Wystąpiła w słynnym koncercie na rzecz Solidarności w Chicago transmitowany na całą Amerykę. ( 1981r ) Nagrywała z orkiestrami radiowymi w Polsce, Niemczech, Czechach i na Kubie. Zapraszana jako Gwiazda na Międzynarodowe Festiwale, Rockowiska ( np. Berlin,Praga ) i trasy kocertowe. Od Org. KFPP w Opolu otrzymała dyplom " ....dla wielce zasłużonej dla Polskiej Piosenki ...." Wygrywała radiowe ,telewizyjne plebiscyty piosenki. Nagrywała z orkiestrami radiowymi Polski,Niemiec Czech i na Kubie. Czy lokalne piosenkarki mają tak piękną biografie artystyczną jak Gayga. Jej utwory z ostatniej płyty "Dziennik z podróży " mimo braku reklamy mają wysoką oglądalność . Proszę kliknąć na YOU TUBE są tam takie mapki i kolor zielony wskazuje oglądalność i co ? Polska Niemcy i Hiszpania a wpisy i subskrypcje są z całego świata i tak zawsze było co wprawiało we wściekłość garstke krajowych "spychaczy". Płyta ta była bestsellerem lata w Niemieckiej Firmie płytowej w 2009 roku. Jak to się działo że ta lokalna popularność Gaygi była tak znana za granicą. Dziękujemy tym wszystkim którzy bez względu na swoje upodobania z klasą, godnością i dobrym słowem uczczili odejście Artystki.
Fan-Club
Przepraszam ... i ...
Jako autor tej notatki bardzo przepraszam za ten karygodny błąd. Nie powinno się zdarzyć ale niestety mi się przydarzyło -dałem "ciała"... Nie będę się usprawiedliwał bo takich błędów popełniać nie wolno. Moja wina. Jeszcze raz PRZEPRASZAM!
A co do popularności Gaygi...
Niestety nie pamiętam Pani Krystyny z lat 80', byłem za mały. Po usłyszeniu tej smutnej wiadomości z wrodzonej ciekawości zacząłem szukać informacji, bo wcześniej kojarzyłem wyłącznie, że taka Postać na Śląsku zaistniała...
W zalewie powtarzających się, identycznych artykułów o śmierci Artystki, uznałem, że najbardziej wiarygodne i kompetentne wiadomości o Niej są tutaj:
http://www.forum.80s.pl/viewtopic.php?t=10600&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=gayga
Komentarze internatów na ogólnopolskich portalach (WP, ONET - bo te dwa śledziłem) też nie świadczyły o popularności w skali krajowej ... Stąd taka moja opinia i taka treść notatki.
Chciałbym się jednak mylić!!! Naprawdę!
Państwo - jako Fanclub wiedzą dużo więcej niż wyszperałem w zakamarkach internetu...
Bardzo zachęcam do przybliżenia postaci Gaygi na łamach naszej Stacji! Państwo zrobią to z pewnoścą dużo lepiej!
Krystyna Stolarska! Nie Katarzyna !
Dziękujemy bardzo za artykuł, ale Gayga nazywała się Krystyna Stolarska. Nie będziemy się odnosić do fragmentu artykułu o popularności piosenkarki tylko, odsyłamy do wikipedii oraz na You Tube do piosenek :
Świat dalej z nami kręci się
Gayga Medley
oraz dwuczęściowego filmiku
25 LAT NA SCENIE - GAYGA.
Dziękujemy, Fanclub Gaygi
Stacja Katowice INFO informacja zimowy ogród Felieton kamieniarstwo Gliwice naturalne meble ogrodowe





