Felieton / Ekonomia przyszłości polityki
ZBIGNIEW GALAR 9 czerwca 2010
Ekonomia przyszłości polityki
Wyrobnik ekonomista pochyla się mozolnie nad kartką zapełnioną jakimiś zbyt matematycznie wyglądającymi wykresami. Niezrozumiałe dla laika linie zbiegają się w bardzo znajomym punkcie. Przecież to już było.
Cała ekonomiczna przemiana roku 1989 jest przecież farsą w sensie ideowym. Dalej sądzą nas ci sami sędziowie, dalej oskarżają ci sami prokuratorzy, a ręce wykręcają ci sami tłuści milicjanci, których czerwone twarze świadczą, że pić uczyli się jeszcze za poprzedniego systemu.
Zaakceptowaliśmy brak przemiany
za sterami realnej, a nie politycznej władzy – wszystko za cenę zachodniego dobrobytu i możliwość zaprzestania walki, czyli wyniesienia się z tego beznadziejnego kraju. Sprzedaliśmy pamięć przodków za pełne półki
i złudzenie wolności słowa, a tego że ostatnie morderstwa polityczne PRLu były jeszcze przeprowadzane w 1988 roku, umówiliśmy się zbiorowo nie pamiętać. Obecnie możemy głosić banały, wypowiadać pełne jadu ogólniki, a jak tylko na forum internetowym oskarży się kogoś wpływowego o prawdę po nazwisku – to od razu dostajemy po łapach – kilkanaście lat szlajania się po sądach.
Po epoce realnego socjalizmu nie przyszedł kapitalizm, lecz ideowe popłuczyny rynkowego socjalizmu zachodniej Europy – rosnącego tam w siłę pod koniec lat 80-tych.
Teraz widzimy jego skutki,
dalej jesteśmy 20 lat za afroamerykanami i o dziwo – nikt nie zgrzyta zębami, za wyjątkiem zgrai pryszczatych zwolenników wolnego rynku, poszukujących w życiu wypełnienia potrzeby przynależności do jakiejś ideowej grupy – dlatego mniejsza już o jej poglądy.
Idee się zapętliły.
Nie wiemy czy żyjemy w socjalizmie, czy kapitalizmie. Nie wiemy, czy wyznawać patriotyczne poglądy narodowe, czy kosmopolityczne twierdzenia o wspólnej Europie. Wszystko się pomieszało.
To właśnie świadczy o fakcie, że nasza walka została uwieńczona sukcesem, paradoksalnie wojna jest wygrana wtedy, kiedy dobiega kresu.
Nasze wysiłki opłaciły się, bo społeczeństwo polskie weszło na zupełnie nowy, wyższy nienotowany wcześniej poziom rozwoju. Żyjemy w nowych czasach. Młodemu pokoleniu nie chodzi już o idee, stare pokolenie idei nie rozumie, wszyscy jeszcze czegoś chcący szachują się wzajemnie – w rezultacie ponad 50% poparciem cieszy się partia głosząca jedynie ideę demokracji – we wszystkich innych ideach jest centrowa – czyli nie posiada monolitycznie wyznawanych poglądów.
To bardzo dobrze, tak właśnie powinno być – skoro ma wysokie poparcie społeczne. Platforma Obywatelska powinna być partią innowacyjną – partią młodych idei i ludzi. Powinna prowadzić cały naród ku jego świetlanej przyszłości, nie dlatego, że jest to partia o najlepszych ideach, lecz właśnie dlatego, że tą ideologiczną walkę
o rację i naszość już dawno porzuciła.
Aby nasza scena polityczna była pełna, musimy jeszcze zrobić małe porządki.
Przede wszystkim należy odstawić na boczny tor w kolejnych wyborach tak zwaną lewicę. Jej miejsce jako propagatora zdecydowanie zdezawuowanej i skompromitowanej idei komunizmu (ponad 100 milionów ofiar
w samym XX wieku) jest na śmietniku historii. Oni kłócić się o coś mogą już tylko ze skrajnymi liberałami, zaplutymi zwolennikami Korwina.
Tak samo odejść śmiercią naturalną powinno Polskie Stronnictwo Ludowe, którego hasła wiejskiego przywiązania do ziemi, w żaden sposób nie trafiają do przedsiębiorców, którymi powoli stają się nie rolnicy, lecz „przemysłowi producenci żywności”.
Potrzebujemy natomiast nadal opozycyjnej partii konserwatywnej,
reprezentanta strachu przed nieznanych starego pokolenia. Jednak przyszłość powinna wycyzelować wizerunek tej partii, tak aby była ona głosicielem sprawdzonych zasad, utartych ścieżek postępowania, które opłaciły się
w przeszłości i do których zawsze możemy wrócić w przypadku porażki nowoczesnych rozwiązań.
Reforma do powyższego wizerunku PiS albo stworzenie zamiast niego zupełnie nowej partii, jest dla Polski jedyną szansą na kulturalny i merytoryczny dialog mądrych przedstawicieli starszego pokolenia, z rozumiejącym erę informacji pokoleniem IP, czyli protokołu internetowego.
Jeżeli PiS dalej będzie walczył z PRLem, którego już przecież nikt z młodego pokolenia nie pamięta i dalej niby rozliczał przeszłość, która już nigdy nie zostanie rozliczona – wtedy czeka nas walka ideologiczna staruszków. Smutny i śmieszny to będzie widok, jak zwolennicy lewicy zetrą się na laski ze zwolennikami Solidarności
i reaganowskiej idei świata zachodniego.
Młode pokolenie będzie się przyglądało tej walce na haki i przekleństwa początkowo z zainteresowaniem, następnie znudzi się tym i pójdzie sprawdzić co tam nowego na Naszej Klasie i Facebooku. Jedyne co z tego zapamiętają, to zacietrzewione nienawistne twarze, które walczą o idee, które muszą odejść.
Jeżeli nie powstanie lepsze PiS albo PiS reaktywacja, wtedy czekają nas Rewolucje. Głowy podniosą już nie konserwatyści, lecz sami roszczeniowi hedoniści. Zamiast dialogu będą pretensje i żądania. Starzy zwrócą się do jedynej idei zdolnej połączyć wszystkie idee XX wieku – wygody. Jak jeden mąż i jedna żona zapiszą się do „Partii Emerytów i Rencistów” i będą walczyć o wyższe emerytury, renty oraz wyższe refundacje na darmową służbę zdrowia.
Młode pokolenie z początku zdziwione będzie tolerować tego typu zachowania z czystego odruchu litości nad przeszłością, której nie rozumie. Jednak kiedy emerytów przybędzie do niebotycznych rozmiarów – około roku 2015 ich postulaty staną się nieznośne.
Wtedy wśród młodych wzrośnie poparcie dla idei eutanazji, a nasz problem nawisu tych, co już dawno powinni odejść w ciszy szpitalnych sal, nasza służba zdrowia jakoś rozwiąże.
Niemożliwe?
Wystarczy, że ZUS podniesie zasiłek pogrzebowy.
Pytanie więc czy dla dobra obywateli
PiS będzie w stanie wznieść się ponad swoje ideologiczne zapętlenie.
Inne artykuły autora: Rozwój kultury roju, Deprawacja nauki, BP – Bezmiar Profesjonalizmu, Mniejsze zło, czy większe dobro, Wódz, a za wodzem wierni, Porażka chciwości, Redukcja europejskiej populacji, Nowa rola mediów, Instynktowna prawda mediów, Zamachy domowej roboty
Przeczytaj 1 opinię
Dodaj swoją opinię »-
Maślak
2010-06-27
22:00:45Litości !
Zgrabnie napisany tekścik propagandowy. Ale jednego pojąć nie umiem: uważa Pan, że lewicę należy wywalić na śmietnik historii, chociaż jej przedstawiciel w I turze pan Napieralski to rocznik 1974 i trudno go posądzać, by miał jakąkolwiek krew na rękach. A już na pewno jest za młody by zdążyć sprzątnąć 100 mln :) ... No ale on jest Pana zdaniem BE ! Tymczasem Pana partia z lubością łasiła się o względy i poparcie pana Cimoszewicza - faceta który zaczynał karierę polityczną w wieku 18 lat w Związku Młodzieży Socjalistycznej. Nie bez znaczenia jest chyba, że był to rok 1968... I to ma być przedstawiciel "młodych idei" Platformy ??? No to gratuluję... Żeby było jasne, nie jestem zwolennikiem lewicy i nie zamierzam na nią głosować. Na PIS zresztą też nie. Nie lubię tylko zakłamania, a przedstawianie Platformy jako "leku na całe zło" jest co najmniej niesmaczne.
Jakub Kruczek
Reklama
Kalendarium
Dzisiaj >> BĘDZIŃSKI KLUB FILMOWY - CYKL \"10 OSCARÓW I 1 MALINA\"
VIVAT INSITA. Świat idealny Pawła Garncorza - wystawa
IV FESTIWAL TWÓRCZOŚCI RELIGIJNEJ FIDE ET AMORE
15. MIĘDZYNARODOWY SALON KARYKATURY ANTYWOJENNEJ KRAGUJEVAC
Jutro >> BĘDZIŃSKI KLUB FILMOWY - CYKL \"10 OSCARÓW I 1 MALINA\"
VIVAT INSITA. Świat idealny Pawła Garncorza - wystawa
IV FESTIWAL TWÓRCZOŚCI RELIGIJNEJ FIDE ET AMORE
15. MIĘDZYNARODOWY SALON KARYKATURY ANTYWOJENNEJ KRAGUJEVAC
Wkrótce >> BĘDZIŃSKI KLUB FILMOWY - CYKL \"10 OSCARÓW I 1 MALINA\"
VIVAT INSITA. Świat idealny Pawła Garncorza - wystawa
IV FESTIWAL TWÓRCZOŚCI RELIGIJNEJ FIDE ET AMORE
15. MIĘDZYNARODOWY SALON KARYKATURY ANTYWOJENNEJ KRAGUJEVAC
Biesiada śląska z kabaretem Antyki
Ostatnie opinie do artykułów
Gayga
zapraszam do obejrzenia zdjec Gaygi:
http://img843.imageshack.us/img843/9545/3gaygafotowiktorstolars.jpg
http://img340.imageshack.us/img340/565/5gaygafotowiktorstolars.jpg
http://img153.imageshack.us/img153/5479/15mcdivafotowiktorstola.jpg
Gayga
My młodzi ludzie którzy Gaygi nie znali osobiście tylko z wnikliwego poznania różnych żródeł oraz z kontaktów telefonicznych których nigdy nie odmówiła nawet w trakcie choroby, wybraliśmy Gaygę bo miała i ma ponadczasową muzykę która może dzisiaj podobać się nam młodym .Uwazamy że kazdy indywidualnie musi się przekonaći i wybrać nie dla "wyścigów"i solidnie i sprawiedliwie ocenić tylko dla siebie.Dlatego przypomnimy w wielkim skrócie Jej osiągnięcia:
Gayga koncertowała na pięciu kontynentach,zrealizowała 35 recitali telewizyjnych w różnych krajach świata . Wystąpiła w słynnym koncercie na rzecz Solidarności w Chicago transmitowany na całą Amerykę. ( 1981r ) Nagrywała z orkiestrami radiowymi w Polsce, Niemczech, Czechach i na Kubie. Zapraszana jako Gwiazda na Międzynarodowe Festiwale, Rockowiska ( np. Berlin,Praga ) i trasy kocertowe. Od Org. KFPP w Opolu otrzymała dyplom " ....dla wielce zasłużonej dla Polskiej Piosenki ...." Wygrywała radiowe ,telewizyjne plebiscyty piosenki. Nagrywała z orkiestrami radiowymi Polski,Niemiec Czech i na Kubie. Czy lokalne piosenkarki mają tak piękną biografie artystyczną jak Gayga. Jej utwory z ostatniej płyty "Dziennik z podróży " mimo braku reklamy mają wysoką oglądalność . Proszę kliknąć na YOU TUBE są tam takie mapki i kolor zielony wskazuje oglądalność i co ? Polska Niemcy i Hiszpania a wpisy i subskrypcje są z całego świata i tak zawsze było co wprawiało we wściekłość garstke krajowych "spychaczy". Płyta ta była bestsellerem lata w Niemieckiej Firmie płytowej w 2009 roku. Jak to się działo że ta lokalna popularność Gaygi była tak znana za granicą. Dziękujemy tym wszystkim którzy bez względu na swoje upodobania z klasą, godnością i dobrym słowem uczczili odejście Artystki.
Fan-Club
Przepraszam ... i ...
Jako autor tej notatki bardzo przepraszam za ten karygodny błąd. Nie powinno się zdarzyć ale niestety mi się przydarzyło -dałem "ciała"... Nie będę się usprawiedliwał bo takich błędów popełniać nie wolno. Moja wina. Jeszcze raz PRZEPRASZAM!
A co do popularności Gaygi...
Niestety nie pamiętam Pani Krystyny z lat 80', byłem za mały. Po usłyszeniu tej smutnej wiadomości z wrodzonej ciekawości zacząłem szukać informacji, bo wcześniej kojarzyłem wyłącznie, że taka Postać na Śląsku zaistniała...
W zalewie powtarzających się, identycznych artykułów o śmierci Artystki, uznałem, że najbardziej wiarygodne i kompetentne wiadomości o Niej są tutaj:
http://www.forum.80s.pl/viewtopic.php?t=10600&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=gayga
Komentarze internatów na ogólnopolskich portalach (WP, ONET - bo te dwa śledziłem) też nie świadczyły o popularności w skali krajowej ... Stąd taka moja opinia i taka treść notatki.
Chciałbym się jednak mylić!!! Naprawdę!
Państwo - jako Fanclub wiedzą dużo więcej niż wyszperałem w zakamarkach internetu...
Bardzo zachęcam do przybliżenia postaci Gaygi na łamach naszej Stacji! Państwo zrobią to z pewnoścą dużo lepiej!
Krystyna Stolarska! Nie Katarzyna !
Dziękujemy bardzo za artykuł, ale Gayga nazywała się Krystyna Stolarska. Nie będziemy się odnosić do fragmentu artykułu o popularności piosenkarki tylko, odsyłamy do wikipedii oraz na You Tube do piosenek :
Świat dalej z nami kręci się
Gayga Medley
oraz dwuczęściowego filmiku
25 LAT NA SCENIE - GAYGA.
Dziękujemy, Fanclub Gaygi
Stacja Katowice INFO informacja zimowy ogród Felieton kamieniarstwo Gliwice naturalne meble ogrodowe






